Już po raz 9. młodzi pasjonaci nauk ścisłych i przyrodniczych z całej Polski zjechali do Warszawy na obóz naukowy ADAMED SmartUP. Pod kierunkiem doświadczonych mentorów pogłębiali swoją wiedzę. Czas wypełniały im m.in. obserwacje mikroskopowe, szycie chirurgiczne, programowanie robotów czy projektowanie nowego teleskopu orbitalnego. O tym, co uczestnikom podobało się najbardziej, czego się nauczyli i co zostanie z nimi na lata mówi jeden z nich, Mateusz Polakowski z Olecka.
– Od października zaczynam studia na WUM-ie na kierunku lekarskim. Chciałbym być w przyszłości lekarzem-naukowcem, dlatego w kolejnym roku planuję rozpocząć kolejne studia – rozważam biologię, chemię i psychologię. O ADAMED SmartUP powiedziała mi nauczycielka chemii. Przeczytałem, zobaczyłem, co to jest i od razu wiedziałem, że to coś dla mnie. Zawsze chciałem choć przez chwilę otoczyć się ludźmi z podobnymi ambicjami, liczyłem, że będę się nimi inspirować – nie zawiodłem się. Tak naprawdę jedyne, czego oczekiwałem przed przyjazdem, to możliwości rozwinięcia moich medycznych umiejętności. Okazało się, że obóz bardzo mi się podobał i całkowicie spełnił moje oczekiwania
– komentuje Mateusz Polakowski.
Jak wygląda obóz naukowy?
– Choć najbardziej interesuje mnie psychiatria, obecnie jestem jak gąbka, która wchłania wszelkie informacje z obszaru medycyny i wszystko mnie fascynuje. W pierwszym tygodniu skupiliśmy się właśnie na medycynie i pracy lekarza, a najbardziej podobały mi się warsztaty, w trakcie których samodzielnie wykonywaliśmy USG i EKG
– podsumowuje Mateusz Polakowski, który uczestniczył w zajęciach grupy medycyna i nauki medyczne.