Już po raz 9. młodzi pasjonaci nauk ścisłych i przyrodniczych z całej Polski zjechali do Warszawy na obóz naukowy ADAMED SmartUP. Pod kierunkiem doświadczonych mentorów pogłębiali swoją wiedzę. Czas wypełniały im m.in. obserwacje mikroskopowe, szycie chirurgiczne, programowanie robotów czy projektowanie nowego teleskopu orbitalnego. O tym, co uczestnikom podobało się najbardziej, czego się nauczyli i co zostanie z nimi na lata mówi jedna z nich, Eliza Zdych – uczennica II Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Zamoyskiej i H. Modrzejewskiej w Poznaniu.
– O programie ADAMED SmartUP dowiedziałam się z dwóch źródeł. Pierwszym z nich były media społecznościowe, gdzie zobaczyłam post o laureatach poprzedniej edycji. Pomyślałam, jak świetnie byłoby zostać jedną z nich, ale jeszcze wtedy nie rozważałam udziału, bo wydawało mi się, że jako uczennica pierwszej klasy nie mam szans. Ostatecznie do zgłoszenia zachęciła mnie mama, która przekonała mnie, że mimo młodego wieku warto spróbować dla własnego doświadczenia, a w przypadku niepowodzenia, być bogatsza o tę wiedzę przy kolejnym podejściu
– mówi Eliza Zdych, uczennica poznańskiego liceum, należąca na obozie do grupy chemia i biochemia.
Jak wygląda obóz naukowy?
– Udział w programie dał mi naprawdę dużo, chyba nawet więcej niż się spodziewałam. Oczywiście wyniosłam z niego wiele cennej wiedzy. W szkole rzadko mówi się o dziedzinach z pogranicza dwóch przedmiotów, tj. biotechnologia, biochemia, czy tych dynamicznie rozwijających się w ostatnich latach jak chemia kwantowa. Bardziej niż teorię doceniam jednak zajęcia laboratoryjne, które dały mi ogromne doświadczenie na przyszłość. Cieszę się też, że mogłam spędzić część wakacji z inteligentnymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach. Po kontakcie z takim środowiskiem jestem przekonana, że moim dalszym celem będzie teraz próbować, próbować i jeszcze raz próbować
– dodaje Eliza Zdych.